Blog > Komentarze do wpisu
spotkanie na pokladzie

byl w miare sloneczny poranek. moje pierwsze wyjscie na poklad, siedzacy na jednej z barierek fulmar zaczal bacznie mi sie przyladac.

ja tez mialem wrazenie, ze gdzies go juz widzialem - nie bylem pewien, on tez nie. prawdopodobnie dla nich my wszyscy wygladamy identycznie. ale chyba spotkalismy sie kilka dni wczesniej, w poblizu szetlandzkich klifow ...

                 

 

 

                 

 

wtorek, 04 września 2018, obroni

Polecane wpisy

  • blisko lądu

    w okolicach statku pojawily sie mewy - l ąd musi byc niezbyt daleko ... 

  • fulmar

    jestem pelen podziwu dla tego ptaka - co najmniej trzy czwarte swojego czterdziestoletniego zycia spedza na pelnym morzu, preferujac morze zimne z czestymi szto

  • gannet

    jeden z najpiekniejszych i najwiekszy ptak zamieszkujacy polnocny atlantyk (rozpietosc skrzydel do 2 m) dla nas - swojski głuptak zwyczajny  A

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: